[Recenzja] „Baśnie i legendy Dalekiego Wschodu” – wątek: Baśnie i bajki koreańskie

20140125_144439

Tytuł: Baśnie i legendy Dalekiego Wschodu

Autorka: Helena Adamczewska

Język: Polski

Data publikacji: 1991

Stron: 527

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Któregoś słonecznego dnia, przechadzając się wzdłuż ulicy Piotrkowskiej, odwiedziłam kilka antykwariatów z nadzieją, że natrafię na lekturową perełkę, sędziwą także swym wiekiem. W jednym z nich znalazłam wielką księgę będącą spisem baśni i legend Dalekiego Wschodu… Ku mojej ciekawości i radości, nie brakuje w niej koreańskiego wątku.

20140125_144505

Od strony 461 do 478 – ilość niezbyt oszałamiająca jak na ogólną sumę liczącą 527 – poznajemy dziesięć różnych historii z ukrytym przesłaniem, które kumuluje się pod sam koniec, gdy następuje rozwiązanie wątku, nie zawsze jednak szczęśliwe zakończenie.

Łowcy tygrysów” – wyczułam przesłanie, iż ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, gdyż biedny młodzieniec pragnący dostać się do stowarzyszenia łowców tygrysów utarł nosa starszym towarzyszom, którzy go wyśmiewali.

Wiemy, wiemy…” – występuje przestroga, że nie powinniśmy być zbytnio zarozumiali, że powinniśmy cierpliwie wysłuchać rady, opinii innych… Aby nie nabawić się drastycznego końca jako ludzka istota.

Ptasi język” – gdy na jaw wychodzi niewinność Li Tha Ci, człowieka rozumiejącego mowę ptaków, oskarżonego o zarżnięcie krowy, można poczuć się pewniej, gdyż prawda zawsze wyjdzie na jaw.

Nie potrafię precyzyjnie określić jakie pouczenie dzierży bajka „Mądry zając„. Chyba na wzór ukryty w tytule – o przebiegłości, ratowaniem własnego życia, odrzucenia poświęcenia dla błahej sprawy. Wątroba zająca miała uratować króla morza, jednakże… gdy sam zainteresowany dowiedział się, że musi oddać nie tylko wątrobę, ale i życie, szybko czmychnął udając, że wyruszył po chorego kuzyna, który stracił chęci do życia. Zając szybko przejął profesję rozbójnika, a król morza zmarł.

Zręczny strzelec” – opowiada o młodzieńcu udającym mistrza w łucznictwie i potrafiącym przebiegłymi pomysłami uzyskać dostanie życie. Jednakże, zawsze przyjdzie kryska na matyska. Gdy pomyślność losu miała przestać mu dopisywać, z pomocą przybyła żona i… przedziwny traf, dzięki czemu okrzyknięto go pierwszym strzelcem w całym kraju! Okazało się, że głupi ma zawsze szczęście.

Przewoźnik” – również potwierdza stwierdzenie, że kłamstwo ma krótkie nogi, że mgła opuści omyłkę, że prawda zwycięży. Bohater bajki pomaga zwierzętom, które miewały problemy w przedostaniu się na drugi brzeg rzeki. Jego nagrodę przechwycił nieznajomy, w dodatku oskarżył o próbę wymuszenia. Żmija i sarna przybyły z pomocą ukazując prawdziwy przebieg wydarzeń.

Trzej bracia” – krótka, ale niezwykle życiowa. Kłótnia o cenny żeń-szeń przeobraziła się w bratobójstwo. Tam gdzie dwóch się bije, nawet trzeci ponosi straty. Nie powinniśmy być zachłanni, chciwi, wręcz pazerni na bogactwo. O wiele cenniejsza jest rodzina.

Tol Sie i niedźwiedź” – tytułowy niedźwiedź jest postrachem lasu, terroryzuje i zastrasza. Jak to bywa, zło czynione innym wraca ze zdwojoną siłą. Szczególnie, gdy młodzieniec o imieniu Tol Sie i sarna planują zemstę.

Chłopak z pustą doniczką” – bezdzietny król postanawia odszukać swego następcę poprzez wybór najuczciwszego dziecka z całego kraju. Ofiarowuje wszystkim nasionka, z którego ten kto wyhoduje najpiękniejszy kwiat, zwycięży. Ponownie napotykamy problem ludzkiej – dziecięcej? – uczciwości, nauczania od maleńkości zachowania zgodnego z czystym sumieniem. W dniu pokazu kwiatów tylko jeden chłopiec pojawił się z pustą doniczką, gdyż żadnymi sposobami nie potrafił pobudzić kwiecie do życia. Płacz zostaje wynagrodzony, gdyż król mianuje chłopca swym uczciwym synem. Okazało się, że nasiona były ugotowane… a roślinki innych dzieci powstały w sposób nieuczciwy. Najważniejsze jest rzetelne podejście do zadania.

Proces” – przypadkowo zabity kurczaczek podczas młócenia jęczmienia staje się kwestią sporną. Obszarnik domaga się zawyżonej rekompensaty w formie pieniężnej, kreowane zarzuty zaprowadzają go w ślepy zaułek. Ojczulek Tok Swie prezentuje czystą przebiegłość i z całej kłótni, z nałożonej kary wychodzi obronną ręką. A nawet z zyskiem! Świadczy, że nie powinniśmy tak zaciekle pieklić się, odnaleźć na spokojnie złoty środek… gdyż niezgoda prowadzi do upadku jednej ze stron, podczas gdy druga czasami zyskuje.Różne przypadki się zdarzają.

Ahh.. Podczas interpretacji odwiedziła umysł nieco inna myśl: Gdyby wszyscy na świecie postępowali tak przykładnie – nie byłoby wyobrażeń o aniołach z nieba, bo chadzałyby one sobie po wszelkich zakątkach Ziemi i były zbyt przyziemne… Nie ma ideałów, ale zbrodnią nie jest próba osiągnięcia takiego stanu – pod względem bycia, zachowania.

20140125_145114

Docelowe powiastki koreańskie znajdują się w części II poświęconej również baśniom i bajkom chińskim, chińskich mniejszości narodowych, japońskim, mongolskim i wietnamskim. Zaś w części I można zatracić się w mitach o porządkowaniu chaosu i ustalaniu ładu na ziemi; mitach o wielkich herosach, mędrcach, o szlachetnych, ale i podłych uczynkach; legendach o wielkiej miłości i bohaterstwie; w przypowieściach oprawionych figlarnymi tytułami. Dodatkowo, końcowe kartki zdobi słowniczek wypełniony pojęciami wraz z krótkimi tłumaczeniami, poznajemy źródła niektórych przypowieści oraz dowiadujemy się więcej o mniejszościach narodowych zamieszkujących Chiny.
Wszystko prosto z Dalekiego Wschodu.

•••

Jak przyznaje autorka:

(…) Nie zajmujemy się jednak w tej książce dziejami Dalekiego Wschodu ani też interpretacją mitów i legend. (…) Naszym tematem nie jest bowiem legendarna historia miast lub państw ani plemion i społeczeństw, lecz światopogląd ludzi, którzy w ciągu wieków i tysiącleci budowali swój byt na ogromnych obszarach i przekazywali potomnym swe doświadczenia w formie legendy, przypowieści lub po prostu baśni.

Księga co kilka stron urozmaicona jest czarno-białymi oraz czerwonymi rysunkami będącymi reprodukcjami grafik, wycinek ludowych ze zbiorów autorki. Idealnie pasują do atmosfery książki, przywołując ducha, posmak krain będących źródłem zamieszczonych wewnątrz tekstów.

•••

Podsumowując moje rozpatrzenia i rozmyślania na temat koreańskiego wątku.
Bajki nie różnią się zbytnio od tych autorstwa Fedrusa czy Krasickiego, towarzyszy im jedynie inna sceneria, odmienny stopień nasycenia emocjonalnego. Nie brakuje przemawiających zwierząt, dobra w zestawianiu ze złem i przypadków niejednoznacznych. Czytając miałam takie odczucia odnośnie przesłania, jakie opisałam przy danym tytule. Zapewne są subiektywne, gdyż ktoś inny mógłby zwrócić uwagę na inny szczegół, ale wydaje mi się, że są najbardziej trafne. Bajki i baśnie niezwykle szybko, przyjemnie się poznaje, kartka mija się wraz z kolejną kartką w niemalże okamgnieniu. Zaś po zakończeniu przygody z jedną opowieścią w wyobraźni, krótkiego przemyślenia – z ochotą nadchodzi kolejna. Brak wymuszonych, literackich uniesień – miła prostota przekazu jedynie wzmaga chęć czytania. Oceniam pozytywnie^^

•••

Zmordował się na koniec ten, co bajki prawił,

Żeby więc do ostatka słuchaczów zabawił,

Rzekł: „Powiem jeszcze jedną, o której nie wiecie:

Bajka poszła w wędrówkę. Wędrując po świecie

Zaszła w lasy głębokie; okrutni i dzicy

Napadli ją z hałasem wielkim rozbójnicy,

A widząc, ze ubrana bardzo podle była,

Zdarli suknie – aż z bajki Prawda się odkryła”.

Koniec” z Przydatek do Bajek i przypowieści.
Ignacy Krasicki

Reklamy
Dodaj komentarz

2 komentarze

  1. Nie wiedziałam (lub przeoczyłam po drodze), że jesteś z Łodzi! – ja wprawdzie nie jestem łodzianką, ale często tam bywam; lubię klimat tego miasta.

    Bajki czytać lubię, koreańskich jednak nie znam.

    Odpowiedz
    • Bezpośrednio z Łodzi nie pochodzę. Mieszkam w mniejszym miasteczku, kilometry dzielące mnie od Łodzi mieszczą się w granicy trzydziestu. Jednakże, też tam często bywam – szczególnie w niektóre weekendy, na większe zakupy, do restauracji, do kina, czy spacer po książki:) Racja, klimat miasta jest przyjemny:)
      Również po raz pierwszy spotkałam się z koreańskimi bajkami. Poluję jeszcze na „Diamentowe Góry”.

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

  • 한•문•시

    LogoHanMunSinew

    Zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zdjęć i tekstów bez mojego przyzwolenia.

    Dziękuję

  • Wizyt

    • 42,004
  • Archiwum

  • %d blogerów lubi to: