[ARTYKUŁ] Zwierciadło o Korei…

20140306_200134

W takich chwilach czuję się jak myśliwy… gdy dowiaduję się, że w polskiej prasie pojawiła się wzmianka o Korei. Dosłownie i w przenośni zamieniam się w kłusownika skradającego się po cichutku do stoiska z czasopismami umiejscowionego w rogu sklepu w poszukiwaniu zdobyczy… Proszę, nie myślcie o mym zachowaniu utożsamiając go pod względem psychologicznym z szaleństwem, ale tak już mam. Wyruszam na polowanie… Tak stało się i tym razem…

Za pośrednictwem informacji udostępnionej przez Centrum Kultury Koreańskiej dowiedziałam się, że w najnowszym wydaniu magazynu Zwierciadło pojawi się artykuł swą tematyką nawiązujący do Korei, akurat tej Południowej. W marcowym numerze, na trzech stronach, Pani Zofia Fabjanowska-Micyk opowiada o „Medycznym raju” masowo skumulowanym w jednej z turystycznych mekk Korei – na wyspie Jeju (którą osobiście uwielbiam).

Co prawda, artykuł nie jest w żadnym stopniu spowinowacony z literaturą bądź poezją koreańską, jednakże pragnęłam podzielić się moimi spostrzeżeniami oraz odczuciami. Gdyż polubiłam dzielić się swym zdaniem w formie luźnych recenzji.

20140306_200145

Przyznam, że artykuł okazał się pomocny i wniósł świeży powiew do mojej wiedzy o chirurgi plastycznej zbierającej pokaźne żniwa na ziemi koreańskiej. Wiedziałam, że od dłuższego czasu Korea znajduje się na pierwszym miejscu na świecie odnośnie ilości wykonanych operacji plastycznych… Czytałam jakie partie ciała Koreanki sobie najczęściej poprawiają. Jednakże, tak dogłębnie się nad tym nie zastanawiałam, gdyż osobiście piekielnie boję się styczności z medycyną – po co kusić los. Zapewne, nigdy nie zdecydowałabym się na operację upiększającą mój wygląd, nawet jeśli dostrzegam w nim pewne nieścisłości, drobnostki, które Pan doktor mógłby z łatwością poprawić na wyraźne życzenie. Tak się nie wydarzy, gdyż wraz z takimi zabiegami wiąże się ogromny ból (w artykule można przeczytać m.in. o szczegółach osiągania idealnej twarzy w kształcie litery V), bliskie spotkania z igłami i innego tego typu.

•••

20140306_200211

Nr 3 – ideał urody za czasów rozkwitającego wieku XX, dziewczyna uwieczniona na drzeworycie. Niezwykle spodobał mi się ten wizualny urywek, dopełnienie artykułu. Zbliżenie poniżej:

20140306_200228

•••

Coraz więcej osób decyduje się na tak drastyczny krok – z różnych powodów, niekiedy nawet mistycznych. Nie tylko na przepięknej wyspie Jeju działa machina umiejętnie reklamująca dostępność plastycznych poprawek, ale w innych miejscach Korei można dostrzec duże plakaty zachwalające olśniewające efekty styczności ze skalpelem oraz innymi szczegółami zabiegów. Ah, te reklamy. Nie pojawiają się tylko w postaci statycznej, ale również dynamicznej – na koreańskiej scenie muzycznej.

20140306_200234

Siła koreańskiego popu, kręcącego się wokół niego przemysłu i przybierającego odmienne kształty niż kilkanaście lat temu (czasy dziadka K-popu, czyli Trotu 트로트, który od dłuższego czasu zachwyca mnie swymi brzmieniami) można by porównać swym oddziaływaniem do … potęgi perswazji i przemówień największych dyktatorów świata ówczesnego. Być może wyolbrzymiam, ale takie są fakty – większość osób wzoruje się na gwiazdach, większość próbuje się do nich upodobnić, niestety.

Ah, a co poradzić, gdy w Korei te gwiazdy są takie idealne, nieskazitelne… wręcz wyrwane z innego świata. Ah, dylemat jakże trudny do rozwiązania. Jednakże, warto pamiętać, że pod maską uśmiechu kryje się wiele emocji, nie zawsze pozytywnych, emocji tłumionych i pozbawionych pozwolenia na uwolnienie. Niestety, ta cząstka nie jest dostępna dla szerszej publiki… więc magia operacji plastycznych kwitnie i rozdmuchuje swój czarodziejski pyłek.

Sądzę, że zahamowanie prężnej machiny jest wręcz niemożliwe, gdyż sprawy zabrnęły już za daleko.

•••

Na zakończenie krótkiej przemowy, zebranie myśli odnośnie tematu, któremu poświęcony jest artykułu, pozwolę sobie zacytować słowa irlandzkiego dramaturga, filozofa i prozaika, George’a Bernarda Shawa, który idealnie podsumuje cząstkę mojego światopoglądu skupiającego się na tej sprawie:

Ideały są jak gwiazdy. Jeśli nawet nie możemy ich osiągnąć, to należy się według nich orientować.

Dziękuję za uwagę – polecam lekturę artykułu.

fotografie – wnętrze magazynu © 잔디

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • 한•문•시

    LogoHanMunSinew

    Zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie zezwalam na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zdjęć i tekstów bez mojego przyzwolenia.

    Dziękuję

  • Wizyt

    • 44,706
  • Archiwum

  • %d blogerów lubi to: